anglia4u

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Zrozumieć swój wewnętrzny świat

Email Drukuj PDF

Nie lekceważ siły świata wewnętrznego. To on pokazuje, jak postrzegamy siebie samych, a także naszą percepcję świata zewnętrznego, który nas otacza.

W gabinecie psychologicznym, psychologowie i terapeuci mają kontakt z typem kobiet, które z zewnątrz zdają się mieć wszystko, czego młoda kobieta może oczekiwać - Urodę, inteligencję, stymulującą karierę zawodowa, zaplecze finansowe i interesujące życie towarzyskie.

Te same kobiety, są często zlepkiem kompleksów z bardzo zaniżonym poczuciem własnej wartości.Według ich wewnętrznej percepcji, patrząc z ich wnętrza są: nieinteresujące, nudne i brzydkie.

Ten specyficzny fenomen, nie pojawia się tylko w czasie terapii. Wszyscy znamy ludzi, którzy cierpią w ten sposób, wiemy też, że jakiekolwiek argumenty mające na celu poprawie ich własnego wizerunku do nich nie trafiają i nie dają stałego efekty.

Co przyczynia się do tak dramatycznego dysonansu we własnym wizerunku, pomiędzy tym jak ludzie sa postrzegani przez świat zewnętrzny, a tym jak się czują i widząca siebie w ich świecie wewnętrznym?

Odpowiedzią na to pytanie jest jedna z największych odkryć nauk psychologicznych.

Psychoanaliza, która mówi, że wszyscy ludzie żyją w świecie dualnym:

  1. Świat zewnętrzny składa się z innych ludzi, obiektów i natury.
  2. Nasz świat wewnętrzny składa się z naszych uczuć, sytemu wartości i marzeń.

Często świat zewnętrzny nazywamy Rzeczywistością, ale nie możemy być bardziej omylni w naszej ocenie.

Obydwa światy są równie realne. Ponadto, jeśli wziąć pod uwagę, który z nich bardziej determinuje to jak się czujemy, zdecydowanie ten drugi świat dostarcza nam linie melodyjna, według której tańczymy, a nie ten pierwszy.

Bardzo dobrze jest to ilustrowane po przez bardzo znany test psychologiczny Test Palm Rorschach’s.

obraz-1 

Badanemu pokazuje się serię symetrycznych wzorów, form, a mówiąc dosłownie plam atramentu. Pokazywane obrazy według definicji nie przedstawiają niczego. Interpretacja tego co widzimy w danej plamie musi więc przyjść z naszego świata wewnętrznego. Proces tej interpretacji w tym teście psychologowie nazywają: „Projekcją”.

Nasze odpowiedzi odkrywają, w jakich kolorach postrzegamy nasz świat wewnętrzny.

Przykładem są tu różne reakcje na wspomniane wyżej plamy. Wyobraźmy sobie pacientkę poddaną badaniu tego testu i na nasze potrzeby nazwijmy ją Julią.

Podsuwamy naszej potencjalnej Julii pierwsza plamę testu. Badana patrzy na dziwne uformowana plamę i zaczyna się uśmiechać.

Och!-wzdycha z zachwytem. Widzę tu dwa bardzo śmieszne klauny, które tańczą wokoło, machając bukietami kwiatów w górze, a wokół nich lata mnóstwo kolorowych motyli.

klaun-1

Wyobraźmy sobie, że dokładnie tę samą plamę pokażemy Marii-tak ją nazwiemy na nasze potrzeby.

Przez dobrą chwilę nasza pacjentka nic nie mówi, ale jej oczy ciemnieją podejrzanie i w końcu szepce cicho. -Widzę dwie straszne wiedźmy, które strzelają do siebie z karabinów maszynowych. Wokół jest pełno krwi, a kawałki ciała fruwają w powietrzu.

wiedźma

Porównując te dwie kobiety, widać duże rozbieżności w ich świecie wewnętrznym, jak zupełnie inna melodia im przygrywa do tańca w życiu.

Obie panie patrząc z zewnątrz odznaczają się wysoką inteligencją, atrakcyjnością, a także są ciekawym kompanem do rozmów. Nasza wspomniana wcześniej Julia ma zdecydowanie pozytywne nastawienie do świata, zawsze widzi to, co dobre w każdej sytuacji, prawdopodobnie aż do lekkiej przesady.

Maria spędza większość czasu, będąc nachmurzona, ciągle czuje się zagrożona i zachowuje się samodestrukcyjnie względem siebie.

Jedna z naszych badanych pochodzi z bezpiecznej kochającej rodziny i ma stały dobry kontakt z obojgiem rodziców.

Druga z badanych pochodzi z rodziny gdzie ojciec opuścił rodzinę, gdy Maria miała 12 lat, po latach nadużywania alkoholu i znęcania się nad rodziną.

Nie trudno zgadnąć, która z naszych badanych pochodzi, z którego domu.

To jest właśnie powód, dlaczego muzyka, jaką nadaje nasz świat wewnętrzny oddziaływuje na nas tak intensywnie. Ta muzyczna ścieżka tworzy się w naszym dzieciństwie, kiedy byliśmy najbardziej podatni na wpływy innych, to, co inni myślą i mówią o nas. To od naszych rodziców lub bliższej rodziny słyszymy chórek, który determinuje jak później tworzy się sposób spostrzegania nas samych.

Słyszymy np.: Ona jest ciągle humorzasta; On nie jest wiele wart, Ona potrafi owinąć każdego wokół małego palca.

Czasami oczywiście, w tych etykietach, zawarta jest jakaś spora część prawdy, ale często te etykiety nie odpowiadają w ogóle rzeczywistości-co dziecko w danej chwili robi-, ale są projekcją z wewnętrznego świata rodziców. Wtedy na nieszczęście, ta etykieta staje się samo spełniającą się przepowiednią, niewyraźna plama może stać się klaunem albo złą wiedźmą.

Dobra terapia ma za zadanie odkrycie tych nieświadomych, utrwalonych przypuszczeń o nas samych i zastąpienie ich bardziej realistycznymi, ale to może być długi i bolesny proces, który otwiera drzwi do silnych i nieprzyjemnych emocji, jak: agresja, poczucie winy, a także zdrową krytykę samych siebie.

Agresja, ponieważ zmierzając się z naszym bólem, który został zadany przez tych, od których byliśmy najbardziej zależni, może naciskać na pokłady gniewu, który zostały stłumione przez lata.

Poczucie winy, ponieważ większość rodziców, niszczy dziecko po przez sprzeczne przekazy, miłości i nie akceptacji, co sprawia, że dorosłe dzieci są zaplątane w tych sprzecznych przekazach. Kim w takim razie jestem? Czy jestem wart miłości?

Zdrowa krytyka, która pozwoli spojrzeć na siebie bardziej realistycznie, co głównie wiąże się z uświadomieniem sobie własnych wad, które schowane pod zasłoną samo oszukiwania się. Wymaga to jednak porządnej pracy, aby móc wszystko wyprostować.

Wbrew tym trudnościom, musimy postarać się poradzić sobie ze, sposcizną dzieciństwa. Jeśli tylko uzdrowimy nasz zniszczony świat wewnętrzny, będziemy w stanie cieszyć się osiągnięciami w świecie zewnętrznym. W przeciwnym razie nasz sukces będzie tylko powierzchowny.

 

Napisała

Elżbieta Daniluk

Psycholog

Najnowsze filmiki

NextPrevious

Polecamy

Reklama
Reklama

Dobra książka

Uwierzcie w koniec świataUwierzcie w koniec świata.
Powodzie, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów. Kto z nas nie zastanawiał się, czy to nie zapowiedź czasów ostatecznych i powtórnego przyjścia Chrystusa? O końcu świata i o tym, jak można się do niego przygotować, o swoich mistycznych wizjach, diabelskich pokusach, Antychryście oraz największych grzechach kościoła ojciec Badeni opowiada Judycie Syrek. To ostatnia książka zakonnika, który w marcu 2010 roku zmarł w opinii świętości.

 
Jesteś TUTAJ: Okiem fachowca Psycholog radzi Zrozumieć swój wewnętrzny świat