Czy czekasz na świąteczny okres z mieszanką różnych, często sprzecznych uczuć? Wielu z nas doświadcza takich emocji przed okresem świątecznym. Postaraj się obniżyć swoje oczekiwania, a masz szansę zaskoczyć samego siebie, że najbliższe święta będę okresem, na który niecierpliwie i z radością czekasz.
W okresie świątecznym wiele się dzieje: Mamy czas wolny od pracy, wszechobecne przyzwolenie na dogadzanie sobie w jedzeniu i piciu, a także ogólne nieustępujące poczucie radości i dobroci.
Pomijające te wszystkie emocje i uczucia, dla wielu z nas Święta sa okresem najbardziej stresującym w roku. Jest kilka powodów, dlaczego tak się dzieje, dlatego jeśli chcemy mieć naprawdę Wesołe Święta, musimy przyjrzeć się im ze szczególna uwagą.
Pierwszym powodem są nasze zbyt wygórowane oczekiwania. Uważamy, ze wszystko powinno być idealne. Dwanaście potraw na Wigilijnym stole, błyszczące czystością okna, w kątach żadnego pyłku, a w rogu idealnie przystrojona, żywa Choinka.
Jeśli nie spełnimy tych wszystkich oczekiwań czujemy, ze zawiedliśmy siebie i nasza rodzinę.
Nawet, jeśli uda nam się spełnić te wysoko postawione oczekiwania, bardzo często jesteśmy zbyt zmęczeni wysiłkiem w przygotowanie Świat, ze nie potrafimy się nimi cieszyć. Dlatego warto obniżyć te oczekiwania i zgodzić się, ze nawet, jeśli nie wszystko będzie idealne, a wystarczająco dobre i tak będziemy potrafili się tym cieszyć.
To samo dotyczy kwestii poszukiwania prezentu. Znalezienie największego i najdroższego prezentu nie sprawi, ze poczujemy się szczęśliwi, ani tez uszczęśliwimy innych. Dobre relacje z innymi dadzą nam więcej radości, a Święta powinny być czasem gdzie mamy okazje spotkać się z bliższa i dalsza rodzinna i gdzie powinniśmy skupić się na byciu razem.
I tutaj często leży kolejny powód, który sprawia, ze święta staja się raczej okresem, który próbujemy przetrwać niż okresem wesołości i bliskości.
W ciągu całego roku, jesteśmy zbyt zabiegani i zajęci pracą i nie mamy czasu na utrzymywanie bliskich relacji z rodziną, która bardzo często jest od nas oddalona. Gdy w końcu nadejdą święta, które dają nam możliwość bycia razem, okazje się jak mało nas łączy, a często w tym czasie wychodzą różne zadawnione urazy, żal, czy problemy.
Znam parę świeżo po ślubie, dla których nawet myśl o spędzaniu świat z rodzina, szczególnie z rodzicami panny młodej, nie napawa ich optymizmem.
Oboje podjęli wspólna decyzje,ze nie decydują się zostać rodzicami, dlatego ciągle pytania dotyczące ewentualnej ciąży, zwykle kończą się kłótnią lub w najlepszym wypadku nieprzyjemna rozmowa. Młoda para musi ciągle stawiać czoła rodzinie, która nie jest w stanie zaakceptować ich decyzji, która dotyczy ich bardzo prywatnej, osobistej sfery.
Ostatnio postawili ultimatum. Jeśli te ciągłe pytania się nie skończą, oni nie wezmą udziału w rodzinnych świętach. To da szanse rodzinie pogodzić się z ich decyzja i w końcu ją zaakceptować.
W rodzinie innej dziewczyny, emocjonalny chłód dominował w okresie całego dzieciństwa. Metoda, jaką przyjęła, aby radzić sobie z ta sytuacja, jest ograniczenie czasu, jaki spędza ze swoimi emocjonalnie niedostępnymi rodzicami, a nawet, jeśli z nimi jest, pamięta gdzie leży problem. Jeśli czasem niezmiennie wybuchnie z powodu, jakiegoś nielogicznego czy niekonsekwentnego zachowania rodziców czy rodzeństwa, teraz ma dużą świadomość, co jest tego przyczyną. Czasem narzeka na brak emocjonalnej bliskości w rodzinie, której została pozbawiona, ale nie pozwala żeby ją to zbyt bolało, za każdym razem, gdy się z nimi spotyka.
W obydwu tych sytuacjach, wspomniana wcześniej para i przedstawiona powyżej młoda dziewczyna, radzą sobie lepiej ze Świętami, ponieważ wiedzą, czego się spodziewać, a także znaleźli sposób żeby walczyć z czymś, czego nie zgadzają się zaakceptować. Teraz maja świadomość, ze pewne sprawy w ich rodzinie nigdy nie ulęgną zmianie.
Dlatego aby uniknąć w tym roku kolejnych rozczarowań, warto mieć oczy szeroko otwarte i przyjrzeć się jak wyglądały wcześniejsze święta w naszej rodzinie w ostatnich latach, a także w czasie naszego dzieciństwa i zapytać siebie czy aby ciągle nie powtarza się ten sam model Świąt, który nam wcale nie służy.
Nawet, jeśli odkryjemy coś, co spowoduje, ze będziemy smutni lub źli, da nam to szanse zdecydować, co chcemy lub możemy z tym zrobić, a to da nam poczucie kontroli, ze zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji, czego i każdemu z was życzę.
Napisała
Elżbieta Daniluk
Psycholog

| « poprzednia | następna » |
|---|


















